slowo slowoslowsoo

29.09.2011

Prezenty dla przyszłego chrześniaka.

W związku z tym, że przypadł mi zaszczyt zostania chrzestną kupiłam prezenty na tą okazję. Wydało mi się, ze może być to świetna alternatywa dla tych którzy jeszcze nie widzieli  takich podarunków. Moim zdaniem zakup łańcuszka z krzyżykiem czy kolczyków( w przypadku dziewczynki) jest złym podejściem, bo dziecko nie będzie nosiło tego kilka lat ( dziewczynki może i kolczyki, ale nie od razu). Takie prezenty robi się na Komunię św.. Po co taki łańcuszek ma leżeć w szafie, lepiej zrobić inny prezent który przyda się teraz, kiedy dziecko jest jeszcze niemowlakiem..:) Pamiątka, bo pamiątka, ale dla mnie zdecydowanie nie biżuteria.>:/ Ja zdecydowałam na inną pamiątkę.( do tego dochodzą jeszcze jakieś pieniążki, ale to już kwestia osobista). Zobaczcie sami.
Pierwszym prezentem jest tort z pieluch.
Wiedziałam od początku, ze tak będzie wyglądał mój prezent na chrzest nawet jeśli nie będę chrzestną. Tort jest 4-piętrowy i składa się z:

-70 sztuk pieluszek firmy Pampers
-maskotki żyrafy

-butelki z czyścikiem ( miała być a jej nie widzę w zestawie, może zapakowana jest jakoś w środku, tak jak i mydełko)
-oliwki Johnson&Johnson
-szmponu Johnson&Johnson
-mydełka  Johnson&Johnson

-gryzaka oziębiającego
-śliniaczka
- kapciuszkami z aplikacją
 - smoczka
Gratis dostaje się kartkę z życzeniami plus kopertę(białą)
Standardowy tort wykonywany jest w rozmiarze 3  (4-9 kg) . Ja prosiłam o większe pieluszki, ale nie wiem czy są takie jakie chciałam. O tym przekona się matka dziecka.

Na życzenie wykonawca może dopisać imię dziecka na torcie lub własną dedykację, np. Dla Bartusia.


Do wyboru są trzy kolory tortu niebieski, różowy i zielono-pomarańczowy.

Tort jest bardzo ładnie przyozdobiony: w różnego rodzaju wstążki, motylki, kokardki i.t.d.
Całość zapakowana jest w ozdobny celofan i upiększona piękną kokardą i wstążeczkami.
Wysokość tortu to ok. 55 cm .
Razem z celofanem ok. 80 cm.

Paczka z prezentem przyszłą w ogromnym pudle starannie zapakowanym.

Polecam serdecznie każdemu zakup takiego torcika. Są też różne wózki z pieluch, quady, rowerki, bukiety i mniejsze torty.


Drugi podarunek to księga pamiątkowa.
To będzie pamiątka na pewno na całe życie i w dodatku będzie fajnie prezentowała się np. za witryną.
Sama chciałam sobie kupić tak dla ozdoby postawić w pokoju gościnnym za ''szybą''>:)
Do wyboru są różne wzory.

Format A4.
Księgi wykonane są metodą kolażu przestrzennego - jest to metoda wykorzystywana w zdobnictwie przemysłowym. Zdobienia wykonane są ręcznie i z gotowych elementów.

Do wyboru jest:
-kolor papieru, który może być biały lub ecri( w moim przypadku to drugie)
-kolor ramki - srebrna, miedziana, złota, różowa, niebieska, czerwona)


W księdze może zostać zamieszczone zdjęcie, np. dziecka lub zdjęcie misia i.t.p ( wybór należy do Was)

Możecie dopisać własne życzenia, wierszyk lub wybrać jakiś ze zbiorów wykonawcy.

r
Po zamówieniu musicie również podać dla kogo i od kogo ma  być księga oraz datę i miejscowość .

Do księgi dostajecie drewniany stojaczek/ podpórkę oraz na życzenie możecie zamówić kopertę ze zdjęciem i dedykacją, która jest przecudowna..:)
Wszystko pięknie ozdobione sztucznymi kwiatami, po prostu rewelacja.

Jestem bardzo zadowolona z
zakupionych prezentów. Wszystkie są strzałem w dziesiątkę. Zachęcam do zrobienia prezentu w postaci książki pamiątkowej nie tylko z okazji chrztu. Może to być również Komunia, ślub, rocznica rodziców czy osiemnastka koleżanki. Ja byłabym bardzo zadowolona jeśli otrzymałabym taki podarunek.

A Wy co myślicie o moich prezentach?:P









7 komentarzy:

  1. ślicznie mój Chrześniak niedługo skączy 4 lata :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Księga pamiątkowa prześliczna! Gdzie takie cudo można dostać?

    OdpowiedzUsuń
  3. Prezent rewelacja :)!!!
    Sama czekam aż moja siostra urodzi już 1 miesiąc został więc i mi przypadnie w uczestniczyć w roli ciotki chrzestnej ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. super! widziałam podobne na allegro, co juznie wymyslają, ekstra :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za pozostawienie komentarza, każdy sprawia mi dużo radości i motywuje do dalszej pracy nad blogiem :))