slowo slowoslowsoo

23.09.2013

Błyskawiczna odżywka do włosów cienkich, delikatnych i pozbawionych objętości MARION


KILKA SŁÓW OD PRODUCENTA:

Superlekka odżywka w sprayu z ekstraktem z lnu i miodu, przeznaczona do włosów blond i rozjaśnianych. Odżywka intensywnie odbudowuje uszkodzoną zabiegami chemicznymi strukturę włosa, głęboko je nawilża i dodaje elastyczności. Włosy odzyskują głębię koloru i piekny blask. Produkt wygładza i rewitalizuje włosy, ułatwia ich układanie i rozczesywanie.  Naturalny filtr UV chroni przed promieniami słonecznymi. Włosy są zregenerowane, wzmocnione i mają świetlisty połysk

Składniki aktywne:

- jedwab
- prowitamina B5
- ekstrakt z lnu
- ekstrakt z miodu

Stosowanie:

Spryskać wilgotne włosy i ułozyć fryzurę. Nie spłukiwać

Pojemność:

150 ml

MOJA OPINIA:

Opakowanie:
Plastikowa, przezroczysta buteleczka z wygodnym, praktycznym aplikatorem zamykanym korkiem. 

Konsystencja/zapach/kolor:

Odżywka ma formę sprayu, w buteleczce jest wodnista, dlatego też podczas aplikacji nasze włosy otula delikatna mgiełka. Kolor w butelce limonkowy, zapach bardzo przyjemny dla nosa.

Działanie:

Odżywka jest bardzo poręczna, trzymam ją w toaletce i gdy tylko mam ochotę psikam swoje włosy czy to wilgotne czy suche dla odświeżenia. Zapach pozostaje na nich dość długo - bardzo to lubię. Zdecydowanie włosy po nie są bardziej lśniące, ale czy bardziej nawilżone? Tu bym polemizowała. Włosy są po niej gładziutkie, lepiej sie rozczesują i gdy tylko mam z tym problem aplikuję właśnie Mariona:)  Tak jak zapewnia producent, nie elektryzują się też jak wcześniej. Jeśli chodzi o zwiększenie objętości to na pewno tylko po wyschnięciu włosów, na suchych tak nie zadziała. Ogólnie jestem na tak zwłaszcza że jest tania jak barszcz i wydajna:)




7 komentarzy:

  1. Lubię takie odżywki:) chętnie wypróbuję i tą..

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy o niej nie słyszałam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię takie pierdółki do włosów i Mariona też lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie miałam kosmetyków do włosów z tej firmy, ale ciekawią mnie. Zwlaszcza malinowa płukanka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kosmetyki Marion raczej się u mnie nie sprawdzają ale tą odżywką mnie zaciekawiłaś. Chyba się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio polubiłam takie odżywki w formie sprayu. Są bardzo praktyczne :)
    Zapraszam Ciebie na rozdanie na moim blogu, gdzie można wygrać naturalne kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To dla mnie zupełna nowość, dobrze, że o niej piszesz.
    www.beauty-fresh.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za pozostawienie komentarza, każdy sprawia mi dużo radości i motywuje do dalszej pracy nad blogiem :))