slowo slowoslowsoo

17.03.2013

Lirene Dermoprogram, MaXSlim - Krem chłodzący do modelowania ciała


KILKA SŁÓW OD PRODUCENTA:

Krem chłodzący do modelowania ciała to skoncentrowany preparat o działaniu wyszczuplającym, ujędrniającym i wygładzającym, zapewniający redukcję tkanki tłuszczowej.
Krem skutecznie wspomaga kuracje wyszczuplające, modeluje i rzeźbi sylwetkę. Unikalne połączenie kofeiny i zielonej herbaty wspomaga właściwości wyszczuplające, usuwając nadmiar wody i toksyn ze skóry. Ekstrakt z owoców pomarańczy gorzkiej bogaty w witaminy i sole mineralne działa pobudzająco
i energetyzująco. Chłodzące działanie kremu dodatkowo przyspiesza metabolizm komórkowy.
Krem chłodzący do modelowania ciała*:
- wygładza skórę 76%,
- ujędrnia i podnosi pośladki 60%,
- poprawia sprężystość i elastyczność 88%.
* Badania aplikacyjne po dwóch tygodniach stosowania.

Cena: 17zł / 200ml

MOJA OPINIA:
Opakowanie:
Dość miękka tubka z otwieraniem na zatrzask w energetyzującym, żywym, zielonym kolorze.

Zapach/ kolor/ konsystencja:
Balsam pachnie pięknie limonką, jest bardzo odświeżający i świetnie nawiązuje do kolorystyki opakowania. Produkt ma jak dla mnie odpowiednią konsystencje, nie jest za rzadki, ani za gęsty. Ma  śnieżnobiały kolorek.

Działanie:
Kosmetyk zachwycił mnie bardzo soją szatą graficzną opakowania, nie zawiodłam się też zapachem - jest bardzo odświeżający. Po nałożeniu na skórę balsam dość szybko się wchłania, nie pozostawiając na niej lepkiej warstwy. Dzięki swojej konsystencji jest bardzo wydajny, a to cenię w tego typu kosmetykach. Po zastosowaniu widać, ze skóra jest ujędrniona i napięta. Zauważyłam, ze podczas jego stosowania zmniejszył mi sie delikatnie cellulit. Oczywiście używam tego typu kremów jako wspomagacza przy stosowaniu baniek chińskich i ćwiczeń..;) Smarowałam się nim rano i wieczorkiem i muszę przyznać, ze jest dobry w swoim działaniu. Skóra jest ładnie napięta i przyjemnie gładka w dotyku. Według producenta balsam ma właściwości chłodzące. Ja niestety nie doznałam nic takiego. W sumie może to i dobrze. Gdyby nie fakt, że mam na stanie kilka balsamów antycellulitowych to zakupiłabym go ponownie. I tak właśnie zrobie jak napocznę i skończę te co mam :P



2 komentarze:

  1. Kilka razy rzucił mi się w oczy ten balsam, raz chciałam go kupić to był już wykupiony ;) w końcu muszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem warto wypróbować, mi akurat podpasował..:)

      Usuń

Dziękuję bardzo za pozostawienie komentarza, każdy sprawia mi dużo radości i motywuje do dalszej pracy nad blogiem :))