slowo slowoslowsoo

30.10.2013

Recenzja bazy Revitalash Fineline Primer

KILKA SŁÓW OD PRODUCENTA:

thena Cosmetics, ciesząca się pozycją światowego lidera w dziedzinie opracowywania innowacyjnych i funkcjonalnych kosmetyków, która jako pionier stworzyła w 2006 roku pierwszą odżywkę stymulującą wzrost rzęs i brwi marki RevitaLash, która stała się przełomem w dziedzinie kosmetologii i wstrząsnęła przemysłem kosmetycznym na świecie, ujawniając duże zapotrzebowanie na kosmetyk do rzęs, który naprawdę działa, ma przyjemność poinformować, że do grona innowacyjnych produktów marki RevitaLash dołączył nowy produkt.
RevitaLash® Fineline Primer - wypełniająca baza pod makijaż, dająca natychmiastowy efekt gładkiej i elastycznej skóry. Delikatna i jedwabista emulsja opracowana tak, aby zmienić się w doskonały podkład, który sprawi, że drobne linie i zmarszczki na powierzchni skóry staną się miękkie i mniej widoczne, poprawi się kontur twarzy, skóra będzie gładka i elastyczna. Ekstrakt z brązowych alg stymuluje syntezę kwasu hialuronowego i uaktywnia się jako „wymiatacz” wolnych rodników, chroni skórę przed utratą elastyczności oraz sprężystości. Trójgliceryd kaprynowy spowalnia utratę wody przez tworzenie specjalnej bariery na powierzchni skóry. Wykorzystuje kuliste odbicie światła i efekt rozproszonego suchego proszku, które dodają skórze gładkiego, zrelaksowanego wyglądu. Natychmiast wygładza powierzchnię skóry, minimalizuje cienie i drobne niedoskonałości. Cienkie linie i zmarszczki, stają się mniej widoczne i delikatniejsze. Jednocześnie skóra pozostaje gładka, elastyczna i miękka.



Stosowanie RevitaLash ®FINELINE PRIMER
Należy umyć ręce i twarz preferowanym preparatem do oczyszczania i następnie dokładnie osuszyć skórę. Uwaga: Fineline Primer może być nałożony na krem nawilżający. Małą ilość Fineline Primer nakładamy na docelowe miejsca takie jak „kurze łapki”, fałd nosowo-wargowy oraz linie marionetek. Pozostawiamy produkt na chwilę i następnie nakładamy codzienny makijaż. Produkt jest przebadany dermatologicznie, testowany klinicznie, hypoalergiczny, nie podrażniający. Produkt nie był testowany na zwierzętach.

MOJA OPINIA:
Opakowanie:
Szklany, elegancki pojemniczek o pojemności 15 ml.
Konsystencja/zapach/kolor:
W pojemniczku baza ma kremowo-biały kolor, dla mojego nosa słabo wyczuwalny zapach oraz silikonową, gładką konsystencję.


Działanie:
Baza ma za zadanie wypełnienie bruzd i zmarszczek , tak aby podkład w nie nie wchodził i aby stały się mniej widoczne. I tak rzeczywiście jest, choć nie sądziłam, że taki kosmetyk istnieje:) Nie mam zbyt wielu zmarszczek, ale jakieś drobne dziurki, linie itp. są po użyciu tej bazy idealnie wygładzone. Podkład nie zbiera się w zagłębieniach przez co skóra wygląda na gładszą i młodszą. Moim zdaniem lepiej używać go tylko punktowo na wybrane problematyczne części twarzy , gdyż nie ma potrzeby smarować całej buzi. Wystarcza niewielka ilość, aby produkt zadziałał. Nie warto przesadzać z jego ilością, ponieważ możemy mieć tylko trudność z rozprowadzeniem podkładu, który ze względu na to, że jest to baza typowo silikonowa będzie się ślizgał. Fajnie wygląda też  bez podkładu, nałożona tylko na sam krem nawilżający. Skóra wygląda świeżo i promiennie. Nie roluje się, nie uczula mnie, nie podrażnia, ani nie wysuszyła skóry. Mimo, że cena 180 zł jest dla przeciętnej kobiety duża jak za kosmetyk to moim zdaniem jeśli chodzi o tę bazę zdecydowanie warto, zwłaszcza, że 15 ml wystarcza na bardzo długo. Można np. kupić ją z koleżanką na pół, bo same szybko jej nie zużyjemy:)

Przepraszam za jakość ostatnich zdjęć. Zepsuł mi się aparat i zdjęcia robię telefonem, który też nie robi za ciekawe te zdjęcia, dlatego zdjęcia konsystencji itp uzupełnię jak tylko będę dysponować odpowiednim narzędziem:/

8 komentarzy:

  1. Jejku, nawet nie wiedziałam o istnieniu tej bazy :)
    Podoba mi się, może się skusze jak zużyję Benefitową :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie próbowałyśmy :) Za to odżywka do rzęs pierwsza klasa :)

    Buziaki
    xo xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy kosmetyk...ja wprawdzie rzadko uzywam baz, boje sie zapychania,ale na jakies szczegolne okazje, calonocne imprezy-jak najbardziej:) Stawiam wtedy na wysoka jakosc:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz o niej słyszę, ale może się skuszę:) Obserwuję Twojego bloga, liczę na to samo:)

    Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie jest mieć taką bazę. :) Przyda się na pewno. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tego kosmetyku, ale czas to zmienić...:-)
    _________________________________________
    http://rozowyswiatmarthe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie sięgam po silikonowe bazy pod makijaż. Tego typu produkty sprawiają, że rozszerzone pory są mniej widoczne:) Poza tym aplikacja podkładu na tak przygotowaną skórę stanowi przyjemność:)

      Usuń

Dziękuję bardzo za pozostawienie komentarza, każdy sprawia mi dużo radości i motywuje do dalszej pracy nad blogiem :))