slowo slowoslowsoo

08.04.2013

Maseczki Efektima


MASECZKA GLINKOWA OCZYSZCZAJĄCA

Maseczka znajduje się w saszetce, którą łatwo otworzyć. Kosmetyk ma ładny, pastelowy, pistacjowy kolor i bardzo przyjemny dla nosa zapach, jednak przez chwilę po nałożeniu na skórę czuć alkoholowy smrodek. Konsystencję ma ani gęstą, ani rzadką, czyli taką w sam raz - dla mnie idealną. Po około 20 minutach od aplikacji maseczka zasycha na twarzy zmieniając  kolor na biały. Łatwo się ją zmywa a skóra po jej zastosowaniu jest gładka i miła w dotyku. Dodatkowo działa napinająco, matująco oraz oczyszczająco. Zauważyłam również, że wyrównuje koloryt skóry i rozjaśnia przebarwienia. Niestety bardzo wysusza i bardzo mi to przeszkadza. Skóra łuszczyła mi się niemiłosiernie, więc nie jest dla mnie..:/ A szkoda, bo zaczęło się tak miło i z pewnością skusiłabym się na kolejną saszetkę. Jedno opakowanie starcza na 2 użycia.
Edit. Na następny dzień wyskoczyło mi na twarzy dużo syfków, więc niestety mnie zapchało..;/ Może bardziej sprawdzi się na skórze mieszanej bądź tłustej.

MASECZKA NAWILŻAJĄCA

Maseczka ma biały kolor i pachnie mniej niż powyższa. Ma też lekką, delikatną konsystencję. Zaraz po jej nałożeniu delikatnie piecze, ale po kilku minutach już nic nie czuć. Fajnie nawilża i wygładza skórę.Niestety zostawia na skórze tłustawą powłoczkę, która nawet po wytarciu chusteczką pozostaje dalej. W związku z tym raczej nie nadaje się na dzień , gdyż tak czy siak trzeba będzie przetrzeć (tudzież umyć) czymś twarz. Na noc natomiast jak najbardziej się sprawdzi.

4 komentarze:

  1. też miałam te maseczki, oczyszczająca bardzo polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jeszcze nie miałam tych maseczek, ale jak je spotkam to na pewno kupię:)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie całkiem dobrze się spisały ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja bylam z nich zadowolona,ale rzeczywiscie duzo zalezy od typu cery

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za pozostawienie komentarza, każdy sprawia mi dużo radości i motywuje do dalszej pracy nad blogiem :))